<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>jareck</title>
    <link>http://jareckr.blox.pl/html</link>
    <description>o przeczytanych książkach fantastycznych, historycznych i innych, &#xD;
czasami  krótko  o  filmach</description>
    <lastBuildDate>Sat, 12 May 2012 08:18:52 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Król w świetnej formie</title>
      <link>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Krol-w-swietnej-formie.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; float: left;" src="http://jareckr.blox.pl/resource/czarna_bezgwiezdna_200x200.jpg" alt="" width="126" height="200" /&gt; Jedna z nowszych książek  Stephena Kinga  &amp;#8211; &amp;#8222;Czarna bezgwiezdna noc&amp;#8221; kryje w sobie silny ładunek w postaci  czterech elektryzujących historii. Trzy z nich to zasadniczo kryminalno-psychologiczne minipowieści, w których ilość pierwiastków fantastycznych jest znikoma lub wręcz równa zeru (duch nawiedzający narratora &amp;#8222;1922&amp;#8221; równie dobrze może być jedynie majakiem spowodowanym zakażeniem i wysoką gorączką). Jedynie przedostatni tekst, wyraźnie krótszy od pozostałych, to fantastyka w czystej postaci, ale nawet tu mistrz grozy nie straszy potworami mieszkającymi w ciemności. I bardzo dobrze, bo kierunek jaki obrał &amp;#8211; zarówno pod względem stylu, jak i doboru tematów &amp;#8211; okazał się jak najbardziej słuszny. Król jest w świetnej formie i długo jeszcze pozostanie na tronie.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W &amp;#8222;Ciemnej bezgwiezdnej nocy&amp;#8221; zaglądamy głęboko w psychikę bohaterów, gdyż autora najbardziej interesuje drugie, mroczniejsze &amp;#8222;ja&amp;#8221; ukryte w każdym z nich. W niektórych przypadkach ujawnia się ono w sytuacjach ekstremalnych, pod wpływem wstrząsu lub najgorszej traumy. Nadzwyczaj silne, negatywne emocje odgrywają więc w książce rolę kluczową. King potrafi z pieczołowitością ukazać motywy zbrodni, ale też jej wszelkie konsekwencje, które dotyczą zarówno ofiar, jak i samych sprawców. Większość poruszanych kwestii niewątpliwie należy do wagi ciężkiej &amp;#8211; szaleństwo psychopatów, gwałty, związany z tym wstyd i milczenie, wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę, budowanie szczęścia kosztem krzywdy i cierpienia innych. Jest też miejsce na refleksje o tym, jak słabo można znać drugiego człowieka, nawet jeśli spędziło się u jego boku większą część życia. Nigdy nie da się go poznać do końca, nigdy całkowicie. Wszyscy mają jakieś tajemnice, gorszą stronę osobowości, każdy człowiek &amp;#8211; przynajmniej teoretycznie &amp;#8211; zdolny jest do popełniania morderstwa. Osąd takiego czynu w wybranych sytuacjach wcale nie musi być jednoznaczny. Czasami jedyna, sensowna droga ukarania złoczyńcy wiedzie poza granicami prawa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Uczynków farmera Wilfreda Jamesa &amp;#8211; narratora &amp;#8222;1922&amp;#8221;  nie usprawiedliwia ani umiłowanie ziemi ani chęć uratowania jej przed zagarnięciem przez wielką firmę. James (jego alter ego nazywa się Przechera) dopuszcza się zabójstwa, na domiar złego manipuluje synem i czyni go wspólnikiem krwawego mordu. Olbrzymie znaczenie ma również to, kto zostaje przez nich uśmiercony. Morderstwo to dopiero punkt wyjścia do dalszych wydarzeń. Dla młodego chłopaka oznacza ono początek staczania się po równi pochyłej, a i głównego oprawcę, czyli Wilfreda czeka niewesoła przyszłość. King rozciągnął tekst (co nie wszystkim czytelnikom się spodoba), dzięki czemu mógł uczynić go bogatszym &amp;#8211; pisarz naszkicował amerykańską prowincję i realia lat dwudziestych, gdzieś napomknął o korzeniach Wielkiego Kryzysu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Zupełnie inaczej oceniać można pisarkę poczytnych kryminałów &amp;#8211; Tessę Jean z noweli &amp;#8222;Wielki kierowca&amp;#8221;. Tess zostaje zgwałcona i cudem unika śmierci. Skrajnie doświadczenia wywołują reakcję zmaltretowanego zwierzątka, jednak po otrząśnięciu się z szoku kobieta zaczyna myśleć bardzo klarownie. &amp;#8222;Nowa&amp;#8221; Tess (znowu drugie &amp;#8222;ja&amp;#8221;, tym razem zrodzone przez makabryczne wydarzenie) nie zgłasza się na policję, gdyż nie chce rozgłosu i oglądania swojej twarzy obok krzyczących nagłówków w tabloidach. Panna Jean postanawia się zemścić. Dodatkowym bodźcem do działania jest pewność, że jej kat gwałcił i zabijał już wcześniej i że nadal będzie to robił, dopóki ktoś go nie powstrzyma.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W &amp;#8222;Dobrym interesie&amp;#8221;  chory na raka Dave Streeter spotyka osobliwego handlarza, kogoś pokroju pana Gaunta. Ów sprzedawca oferuje usługę, którą nazywa przedłużaniem&amp;#8230; Łatwo się domyśleć, co przedłużają niektórzy mężczyźni, ale Dave&amp;#8217;a interesuje tylko życie. Ponieważ nic na tym świecie nie jest za darmo, za jego zdrowie i pomyślność ktoś będzie musiał zapłacić bardzo wysoką cenę. Przecież los nigdy nie jest fair ! Skopiowanie motywu ze &amp;#8222;Sklepiku z marzeniami&amp;#8221;  nie przeszkadza w czerpaniu przyjemności z lektury &amp;#8211; rozwinięcie, a już szczególnie zakończenie znacząco różnią &amp;#8222;Dobry interes&amp;#8221; od znanej powieści.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Tyleż przypadkowe, co wstrząsające znalezisko odmienia życie Darcy Anderson. Świadczy ono o tym, że Darcy od lat mieszka i dzieli łóżko z psychopatą. Wszystko staje na głowie, gdy bliska osoba okazuje się niebezpiecznym zwyrodnialcem. Jak to możliwe, że nigdy nie domyślała się prawdy o mężu? Jakie konsekwencje dla niej i dla dorosłych dzieci będzie miało ujawnienie obłędu Roberta? Co jeśli obraz dobrego ojca i małżonka był jedynie złożonym kłamstwem, idealną maską?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Autor raczy czytelnika kilkoma brutalnymi, aczkolwiek zasadnymi opisami. W ich ilości i dosadności nie ma więc przesady &amp;#8211; w końcu King to nie Ketchum. Wyczuwa się nacisk na opowiedzenie historii bez ekspresowego tempa, z wyraźnym zagłębieniem się w psyche postaci. Niewiele tu pozytywów, choć pewnym pocieszeniem jest występowanie takich ludzi, jak stary, nieustępliwy detektyw, który cholernie poważnie traktuje swoją pracę. Smutny wniosek jest taki, że właściwie nic nie oświetla mroku. Żadna gwiazda.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;PS. Posłowie King kończy słowami: &amp;#8222;[&amp;#8230;] uważam, że ludzie w większości są dobrzy. Wiem, że ja jestem. To  c i e b i e  nie jestem do końca pewny.&amp;#8221;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;_______________________________&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; AUTOR: Stephen King&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; TYTUŁ: Czarna bezgwiezdna noc&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; WYDAWNICTWO: Albatros&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; MOJA OCENA: 5/6 &lt;/p&gt;</description>
      <author>jareckr@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Sensacja/ kryminał</category>
      <comments>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Krol-w-swietnej-formie.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Krol-w-swietnej-formie.html</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 08:18:52 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Biel &amp;#8211; barwa o wielu znaczeniach</title>
      <link>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Biel-8211-barwa-o-wielu-znaczeniach.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img style="float: left; margin-left: 5px; margin-right: 5px;" src="http://jareckr.blox.pl/resource/bielszyodciensmierci_200x200.jpg" alt="" width="126" height="200" /&gt;Pierwsza powieść Francuza to klimatyczny kryminał/ thriller. Recenzja na &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; portalu Poltergeist. Do przeczytania &lt;a href="http://ksiazki.polter.pl/Bielszy-odcien-smierci-Bernard-Minier-c24363"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;_____________________________&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; AUTOR: Bernard Minier&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; TYTUŁ: Bielszy odcień śmierci&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; WYDAWNICTWO: Rebis&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; MOJA OCENA: 5,5/6 &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;</description>
      <author>jareckr@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Sensacja/ kryminał</category>
      <guid>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Biel-8211-barwa-o-wielu-znaczeniach.html</guid>
      <pubDate>Sun, 6 May 2012 22:16:57 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Czytamy Fantastykę!</title>
      <link>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Czytamy-Fantastyke.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Dziś, trochę przypadkowo, trafiłem na informację o blogowej akcji, rozpoczętej przez dwie panie: &lt;a href="http://cowartoprzeczytac.blox.pl/2012/04/Czytamy-fantastyke.html"&gt;Felicję&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://pergamin.blox.pl/2012/04/Koalicja-milosnikow-fantastyki.html"&gt;Nikę&lt;/a&gt;. Z przyjemnością do niej dołączam, w bocznej szpalcie umieszczam logo, a informację ślę dalej w sieć:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Nasza akcja ma na celu promocję fantastyki wśród czytelników, a także zgromadzenie w jednym miejscu recenzji najbardziej wartościowych książek z tego gatunku. Jeżeli lubicie czytać książki Sapkowskiego czy Tolkiena, możecie przyłączyć się do nas!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Aby przystąpić do koalicji blogów &amp;#8222;Czytamy fantastykę&amp;#8221; wystarczy:&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;1. Napisać o akcji na swoim blogu i odpowiedzieć na trzy pytania:&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;ul style="text-align: justify;"&gt;&#xD;
&lt;li&gt;Jakie są Twoje ulubione książki z gatunku fantastyka?&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;ul&gt;&#xD;
&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Jakie książki fantastyczne zrecenzowałaś/eś na swoim blogu? (tu koniecznie prosimy o umieszczenie linków)&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;li style="text-align: justify;"&gt;Jakie książki fantastyczne zamierzasz niedługo przeczytać?&lt;/li&gt;&#xD;
&lt;/ul&gt;&#xD;
&lt;p&gt; 2. Umieścić na swoim blogu logo akcji.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://czytamyfantastyke.blox.pl/" target="_blank"&gt;&lt;br /&gt;&lt;img title="http://czytamyfantastyke.blox.pl" src="http://cowartoprzeczytac.blox.pl/resource/czytamyfantastyke400.jpg" alt="Czytamy fantastykę" width="399" height="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  &amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;lt;a href="http://czytamyfantastyke.blox.pl/"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://cowartoprzeczytac.blox.pl/resource/czytamyfantastyke400.jpg" /&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://czytamyfantastyke.blox.pl/" target="_blank"&gt;&lt;img title="Czytamy fantastykę" src="http://cowartoprzeczytac.blox.pl/resource/czytamyfantastyke300.jpg" alt="Czytamy fantastykę" width="300" height="101" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;  &amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;  &amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;  &amp;#65279;&amp;#65279;  &amp;lt;a href="http://czytamyfantastyke.blox.pl/"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://cowartoprzeczytac.blox.pl/resource/czytamyfantastyke300.jpg" /&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://czytamyfantastyke.blox.pl/" target="_blank"&gt;&lt;img title="Czytamy fantastykę" src="http://cowartoprzeczytac.blox.pl/resource/czytamyfantastyke200.jpg" alt="Czytamy fantastykę" width="200" height="67" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279; &amp;#65279;&amp;#65279; &amp;#65279;&amp;lt;a href="http://czytamyfantastyke.blox.pl/"&amp;gt;&amp;lt;img src="http://cowartoprzeczytac.blox.pl/resource/czytamyfantastyke200.jpg" /&amp;gt;&amp;lt;/a&amp;gt;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt; Utworzyłyśmy specjalny blog &amp;#8211; bazę recenzji, do którego tworzenia każdy z Was może się przyczynić:&lt;a href="http://czytamyfantastyke.blox.pl/" target="_blank"&gt; http://czytamyfantastyke.blox.pl/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Będziemy na nim umieszczać recenzje książek fantastycznych lub linki do nich. Zorganizujemy konkursy z nagrodami książkowymi i stworzymy rankingi najlepszych pisarzy fantasy i SF. Bardzo liczymy na Waszą pomoc i kreatywność. Niech wszyscy dowiedzą się, że warto czytać fantastykę!&lt;/p&gt; &#xD;
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&amp;#65279;Teraz moje odpowiedzi:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; 1.  Jakie są Twoje ulubione książki z gatunku fantastyka?&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Sporo ich, więc trochę się ograniczę. Z polskiego podwórka na pewno:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;- Sapkowskiego opowiadania i saga o Wiedźminie oraz trylogia husycka,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - Huberatha &amp;#8222;Gniazdo światów&amp;#8221; , &amp;#8222;Balsam długiego pożegnania&amp;#8221;,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - Lema &amp;#8222;Solaris&amp;#8221; , &amp;#8222;Opowieści o Pilocie Pirxie&amp;#8221; , zbiór &amp;#8222;Fantastyczny Lem&amp;#8221;,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - Dukaja &amp;#8222;Xavras Wyżryn&amp;#8221;,  &amp;#8222;Czarne oceany&amp;#8221; , &amp;#8222;Inne pieśni&amp;#8221;,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - Twardocha &amp;#8222;Wieczny Grunwald&amp;#8221; (powiedzmy, że to blisko fantastyki),&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Z zagranicznych rzeczy:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;- najważniejsze powieści Dicka plus 5 tomów opowiadań,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;1984&amp;#8221; Orwella,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;Mistrz i Małgorzata&amp;#8221; wiadomo kogo (realizm magiczny),&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;Droga&amp;#8221; McCarthy&amp;#8217;ego,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;Gra Endera&amp;#8221; Carda,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;Hyperion&amp;#8221; Simmonsa,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;Ślepowidzenie&amp;#8221;  Wattsa, &amp;#8222;Rzeka bogów&amp;#8221; McDonalda, książka Bacigalupiego,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;Piknik&amp;#8230;&amp;#8221;  Strugackich i chyba &amp;#8222;Metro 2033&amp;#8221; Glukhovskiego,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; - &amp;#8222;Niebezpieczne wizje&amp;#8221; jako antologia-klasyk,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;- chyba cyberpunkowe powieści Gibsona.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Znając życie na pewno o czymś zapomniałem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; 2. Jakie książki fantastyczne zrecenzowałeś na swoim blogu?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt; - &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/20764/Anderson.html"&gt; P. Anderson  &amp;#8222;Stanie się czas&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2012/03/Jedenascie-krokow.html"&gt; antologia &amp;#8222;Kroki w nieznane 2010&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt; - &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2012/01/Stare-ale-jare.html"&gt; antologia  &amp;#8222;Rakietowe szlaki 1&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2010/12/Polska-antologia.html"&gt; antologia &amp;#8222;Jeszcze nie zginęła&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/331493/Bacigalupi.html"&gt; P. Bacigalupi &amp;#8222;Nakręcana dziewczyna/ Pompa numer sześć&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/94315/Carey.html"&gt; M. Carey &amp;#8222;Mój własny diabeł&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2010/12/Uwielb-iam-inteligentna-fantastyke-to-znaczy-taka.html"&gt; T. Disch &amp;#8222;Obóz koncentracji&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt; - &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2012/04/Dukajowa-Forma-i-Materia-subiektywna-nie-recenzja.html"&gt; J. Dukaj  &amp;#8222;Inne pieśni&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt; - &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2011/07/Fantastyczny-demiurg.html"&gt; J. Dukaj  &amp;#8222;Król Bólu&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/69115/Egan.html"&gt; G. Egan &amp;#8222;Stan wyczerpania&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/39018/farmer.html"&gt; P. J. Farmer &amp;#8222;Gdzie wasze ciała porzucone&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/210418/Glukhovsky.html"&gt; D. Glukhovsky &amp;#8222;Metro 2033&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2011/07/Amerykanskie-miasteczko-spokojne-i-senne8230.html"&gt; S. King &amp;#8222;Sklepik z marzeniami&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2010/12/Narodowa-rozrywka.html"&gt; S. King &amp;#8222;Wielki marsz&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2010/12/Wiecej-niz-klasyczna-sf.html"&gt;T. Kołodziejczak &lt;/a&gt; &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2010/12/Wiecej-niz-klasyczna-sf.html"&gt;&amp;#8222;Kolory sztandarów&amp;#8221;&lt;/a&gt;  &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/37893/Kossakowska.html"&gt; M. L. Kossakowska &amp;#8222;Siewca wiatru&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/155126/lukjanienko.html"&gt; S. Łukjanienko &amp;#8222;Fałszywe lustra&amp;#8221;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/13456/mcdonald.html"&gt; I. McDonald &amp;#8222;Rzeka bogów&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/170577/Morgan.html"&gt; R. Morgan &amp;#8222;Zbudzone furie&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/19264/Piekara.html"&gt; J. Piekara &amp;#8222;Ja, inkwizytor. Dotyk zła&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2012/01/Ameryka-nuklearnie-zdegradowana.html"&gt; K.S. Robinson &amp;#8222;Dziki brzeg&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2011/08/Alternatywna-historia-swiata.html"&gt; K.S. Robinson &amp;#8222;Lata ryżu i soli&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/193400/simmons.html"&gt; D. Simmons &amp;#8222;Upadek Hyperiona&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/10215/Strugaccy.html"&gt; A. i B. Strugaccy &amp;#8222;Piknik na skraju drogi&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt; - &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2012/04/Rewolucja-i-kontrrewolucja.html"&gt;S. Twardoch&lt;/a&gt; &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2012/04/Rewolucja-i-kontrrewolucja.html"&gt; &amp;#8222;Sternberg&amp;#8221;&lt;/a&gt;  (historia alternatywna&lt;a href="hhttp://jareckr.blox.pl/2012/04/Rewolucja-i-kontrrewolucja.html"&gt;) &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: left;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/2011/10/Matka-Polska-vs-Germania-czyli-przezwieczna.html"&gt; S. Twardoch &amp;#8222;Wieczny Grunwald&amp;#8221;&lt;/a&gt; (głównym nurt/ powieść historyczna/ fantastyka)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt;- &lt;a href="http://jareckr.blox.pl/tagi_b/177300/Wegner.html"&gt; R. Wegner &amp;#8222; Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ &amp;#8211; Południe&amp;#8221; &lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Trzy powieści: &amp;#8222;Na skrzydłach pieśni&amp;#8221;  Discha, &amp;#8222;Nokturny&amp;#8221;  Connolly&amp;#8217;ego oraz &amp;#8222;Bramy strachu&amp;#8221; Ziemiańskiego zrecenzowałem dla Poltergeista &amp;#8211; teksty są dostępne tylko na tym portalu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; 3. Jakie książki fantastyczne zamierzasz niedługo przeczytać?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; W pierwszej kolejności te, które stoją na półkach. Świetnie zapowiadają się dwa zbiory opowiadań: jeden Resnicka, drugi &amp;#8211; Kuttnera. Cały czas czekają &amp;#8222;Amerykańscy bogowie&amp;#8221;, &amp;#8222;Gromowładny&amp;#8221; Gilmana , &amp;#8222;Genesis&amp;#8221; Becketta, &amp;#8222;Dallas&amp;#8217;63&amp;#8221;  Kinga, &amp;#8222;Rozgwiazda&amp;#8221;  Wattsa i wiele innych. Muszę też wziąć się za pozycje z serii uczta wyobraźni oraz dalsze tomy &amp;#8222;Rakietowych szlaków&amp;#8221;.&lt;/p&gt;</description>
      <author>jareckr@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>r ó ż n o ś c i</category>
      <comments>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Czytamy-Fantastyke.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://jareckr.blox.pl/2012/05/Czytamy-Fantastyke.html</guid>
      <pubDate>Wed, 2 May 2012 22:52:17 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Radziecki moloch i jego upadek</title>
      <link>http://jareckr.blox.pl/2012/04/Radziecki-moloch-i-jego-upadek.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; float: left;" src="http://jareckr.blox.pl/resource/imperium_200x200.jpg" alt="" width="130" height="200" /&gt; Ryszard Kapuściński był, obok Stanisława Lema, jednym z najczęściej tłumaczonych polskich pisarzy. Patrząc na jego dorobek książkowy, opierający się na wyjątkowych umiejętnościach obserwatorskich, dziennikarskich i literackich, nie powinno to nikogo dziwić. Wydane w 1993 roku &amp;#8222;Imperium&amp;#8221; jest jednym z najważniejszych dzieł  &amp;#8222;cesarza reportażu&amp;#8221;. Książka to zbiór relacji z podróży do ZSRR, podzielony na trzy części: &amp;#8222;pierwsze spotkania&amp;#8221; dotyczą lat 1939-1967, część druga i najobszerniejsza &amp;#8211; &amp;#8222;z lotu ptaka&amp;#8221; &amp;#8211; okresu 1989-1991, czyli schyłku radzieckiego molocha, &amp;#8222;ciąg dalszy trwa&amp;#8221; stanowi natomiast rodzaj podsumowania. Wersję wydaną przez Agorę &amp;#8211; tak, jak wszystkie &amp;#8222;Dzieła wybrane&amp;#8221; Kapuścińskiego &amp;#8211; wzbogaca zamieszczony na końcu esej zagranicznego autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczami siedmioletniego Ryszarda obserwujemy wydarzenia w zajętym przez armię czerwoną Pińsku. Nocna &amp;#8222;wizyta&amp;#8221; enkawudzistów w domu rodzinnym (ojciec był polskim oficerem), strach matki, masowe wywózki, mróz i głód na zawsze pozostały w pamięci pisarza. Z wiadomych (dla nas) przyczyn w szkole cały czas ubywa dzieci, a pewnego dnia w klasie nie pojawia się lubiany nauczyciel. W roku 1958 Kapuściński przemierza bezkresne połacie ZSRR, będąc pasażerem kolei transsyberyjskiej. Państwo radzieckie jawi się jako olbrzym spowity śnieżną bielą, a ta bywa tyleż piękna (z perspektywy pasażera), co mordercza (dla kogoś, kto znajduje się na zewnątrz). Reporter pisze o granicach różnego rodzaju &amp;#8211; nie tylko państwowych i przyrodniczych, ale również tych istniejących w ludzkich mózgach, przywołuje wspomnienia polskiego generała zesłanego na Sybir po powstaniu kościuszkowskim. W pociągu raczej trudno o nawiązanie jakiegokolwiek kontaktu, bo cudzoziemiec zawsze jest kimś podejrzanym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, że ZSRR nie był monolitem przekonujemy się w rozdziale &amp;#8222;Południe, 67&amp;#8221;. Autor odwiedza siedem republik: Gruzję, Armenię, Azerbejdżan, Turkmenię, Tadżykistan, Kirgizję oraz Uzbekistan. W ojczyźnie Stalina ogromne wrażenie robi miasto wykute w skale, a zaserwowany przez Kapuścińskiego opis nierozłącznej pary koniak-dąb jest po prostu zniewalający. Ormianie okazują się narodem o starej kulturze, który w obliczu ciągłego zagrożenia wykształcił nadzwyczajne zdolności w dziedzinie tłumaczenia i kopiowania ksiąg. Azerbejdżan obfituje w złoża ropy naftowej, Turkmenia &amp;#8211; w tereny pustynne (woda to największy skarb) i zamieszkujące je koczownicze plemiona, zaś Tadżykistan &amp;#8211; w obszary rolnicze. W relacji z Uzbekistanu na główny plan wysuwa się postać okrutnego władcy, a zarazem konesera sztuki z przełomu XIV i XV wieku &amp;#8211; Timura (Tamerlana).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Kolejne zetknięcie z tytułowym Imperium ma miejsce po latach, jesienią 1989 roku. To już zupełnie inny czas. Kryzys, jaki przeżywało radzieckie państwo śledzono na świecie z uwagą, ale i niepokojem. Jaką drogę obierze kraj, którego dotychczasowi władcy (biali i czerwoni) byli niczym bogowie? Kapuściński odwiedza Moskwę i republiki w niezwykle ważnym, przełomowym okresie. W reportażach części drugiej, poza ukazaniem dokonujących się zmian, zmierzających do ostatecznego rozpadu molocha, znajdziemy również mroczne historie z sowieckiej przeszłości (wielki głód na Ukrainie, dehumanizacja w łagrach, stalinowskie czystki). Marnotrawstwo ludzkiej energii i zasobów materialnych to nic w porównaniu z pogardą dla życia jednostek. Dziesięciolecia terroru, represji, nędzy, upokorzeń i bezsensownego poświęcenia stworzyły ludzi określanych mianem homo sovieticus . Homo sovieticus nie zadaje pytań, bo są niebezpieczne i stanowią domenę śledczych, ciągle zgina kark, jest zastraszony, apatyczny i zrezygnowany, a bezmyślność rządzących traktuje jak rodzaj naturalnego kataklizmu, któremu w żaden sposób nie da się zaradzić. Innymi słowy: to człowiek psychicznie, a często także fizycznie, okaleczony. Najmocniej widać to chyba w zagłębiu węgla kamiennego w Workucie, gdzie znajdował się zespół kilkunastu obozów pracy. W 1990 roku, nawet gdy już dochodzi do strajku, tutejsi górnicy nie potrafią rozmawiać z dyrekcją (ani nawet wybrać kogoś, kto godnie by ich reprezentował) i łatwo dają się zwieść. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To, co wcześniej było nie do pomyślenia, czyli derusyfikacja i obecność na ulicach uzbrojonych oddziałów fedainów, ma miejsce między innymi w Armenii. Nagły brak bata powoduje odżywanie licznych tendencji niepodległościowych, ale także nacjonalistycznych, a co za tym idzie &amp;#8211; odmrożenie wszelkich istniejących waśni i sporów terytorialnych. Kapuściński trafia do Górnego Karabachu w najgorętszym momencie, by poznać &amp;#8222;mały świat&amp;#8221; Ormian &amp;#8211; chrześcijan otoczonych zewsząd przez wyznawców islamu. Jak się tam dostał? To już cała, odrębna i emocjonująca opowieść. Lata 1989-1991 to także okres rozkwitu wszelakich mafii oraz łatwiejszego dostępu do broni. A bieda jest nadal, nawet tam, gdzie na dużą skalę wydobywa się diamenty, ropę naftową, złoto czy srebro. W Azji Środkowej pod wpływem działania komunistycznych elit, które zmusiły lokalną ludność do uprawy bawełny, doszło do wyschnięcia rzek i zaburzenia ekosystemu &amp;#8211; kiedyś żyzne i kwitnące obszary zamieniły się w pustynie. Baszkirię natomiast zamieniono w chemiczny poligon, czego rezultatem było zatrucie środowiska i ludzi fenolem. Ale są też i pozytywy &amp;#8211; Rosjanie po odkneblowaniu ust zaczynają mówić, zwierzać się, czasem wręcz żywiołowo dyskutować. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W części zamykającej książkę autor pisze o utracie kontroli (przez wiele lat obsesyjnej i drobiazgowej) przez Moskwę, o wydarzeniach związanych z Gorbaczowem i Jelcynem, a więc o pierestrojce, puczu, rozpadzie ZSRR, rozczarowaniach społeczeństwa. Ponad to wskazuje na problemy związane z pozostałościami po upadku systemu i zadaje pytania dotyczące przyszłości Rosji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Każdy z tekstów sprawia wrażenie skrojonego na miarę, jakby odmierzonego z niemal aptekarską precyzją. Czytać tę książkę to jak przeglądać starannie dobrane widokówki, często pełne tragizmu, smutku, śmierci, ale też zadziwiające i fascynujące. Jak dużo dostrzegał Kapuściński, a co uchodziłoby uwadze innych! Co ważniejsze, w mnogości narodów, w ogromie terytorialnym Imperium pisarz potrafił zobaczyć człowieka. Nie interesowały go &amp;#8211; tak jak innych reporterów &amp;#8211; postacie z telewizyjnych newsów, tylko uczestnicy szarego życia. Spostrzeżenia dotyczące ludzi, kultury i mentalności ubierał w kształtne zdania, które stworzyły barwną, pełną ciekawostek opowieść. Imponuje ilość cytowanych książek &amp;#8211; jest Czechow, Dostojewski, Herling-Grudziński, Mickiewicz, Pipes, Schulz, Sienkiewicz, Tołstoj, Wells i wielu, wielu innych. &amp;#8222;Imperium&amp;#8221; to nie zestaw suchych reportaży, ale czarowanie frazą &amp;#8211; od pierwszej do ostatniej kartki mamy do czynienia z lekturą napisaną niezwykle płynnie. Rację miał autor eseju, Adam Hochschild &amp;#8211; Kapuściński uprawiał magiczne dziennikarstwo!&lt;br /&gt;&amp;#65279;____________________________&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; AUTOR: Ryszard Kapuściński&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; TYTUŁ: Imperium&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; WYDAWNICTWO: Agora&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; MOJA OCENA: 5,5/6 &lt;/p&gt;</description>
      <author>jareckr@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Inne</category>
      <guid>http://jareckr.blox.pl/2012/04/Radziecki-moloch-i-jego-upadek.html</guid>
      <pubDate>Mon, 30 Apr 2012 23:18:14 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Rewolucja i kontrrewolucja</title>
      <link>http://jareckr.blox.pl/2012/04/Rewolucja-i-kontrrewolucja.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; float: left;" src="http://jareckr.blox.pl/resource/sternberg_200x200.jpg" alt="" width="125" height="200" /&gt; Gdyby zacnych, współczesnych prozaików podzielić na płodzących grube, fabularnie rozbudowane tomy oraz tych, którzy skłaniają się ku krótszym, bardziej &amp;#8222;skondensowanym&amp;#8221; tekstom, Szczepan Twardoch bez wątpienia znalazłby się w drugiej grupie. Jego powieściowy debiut &amp;#8211; &amp;#8222;Sternberg&amp;#8221; ma (zaledwie) trzysta stron i charakter osadzonej w końcu osiemnastego wieku fikcji historycznej. Założenie jest takie, że krwawa rewolucja nie wybuchła we Francji (w Paryżu miała miejsce rewolucja aksamitna), lecz na terenie Austro-Węgier, gdzie, po egzekucji cesarza i okresie terroru, do głosu ponownie dochodzi mocno przetrzebiona arystokracja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejszymi postaciami są dwaj bliźniacy, hrabiowscy synowie &amp;#8211; Carl i Alexander Sternbergowie. Pierwszy to człowiek ze wszelkimi talentami potrzebnymi do zrobienia kariery w polityce, rozumiejący potrzebę tymczasowych porozumień i ustępstw na drodze do odległego celu. Alexander jest niemal całkowitym przeciwieństwem brata &amp;#8211; porywczy i bojowy nie uznaje kompromisów ani półśrodków. Poza więzami krwi łączy ich chęć zemsty na nowych władzach oraz pragnienie restauracji monarchii. Nic dziwnego, że przy tak rozbieżnych charakterach między młodzieńcami dochodzi do spięć, a z czasem &amp;#8211; do wyboru diametralnie różnych, życiowych ścieżek. Carl wraz z przyjacielem starają się ugrać coś przez wejście w układ z bardziej umiarkowanym rewolucyjnym przywódcą. Po połączeniu sił dokonują zamachu stanu i powołują do życia drugą, mniej czerwoną Republikę. W nowym rządzie Carl zostaje kimś w rodzaju ministra wojny, Alexander natomiast wstępuje w szeregi górskich partyzantów pod wodzą charyzmatycznego pułkownika von Hessego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wydarzenia śledzimy z wielu perspektyw, pisarz nie raz zmienia rodzaj narracji. Prolog to opowieść Rudolfa Steinera, majordomusa domu Sternberg, który wspomina czasy przedrewolucyjne, gdy bliźniacy byli jeszcze nastolatkami. Narratorami (poza trzecioosobowym) w poszczególnych rozdziałach są także: szlachcic nazwiskiem von Rakotsch, sam Carl oraz pewien feldfebel &amp;#8211; Polak w austro-węgierskiej armii. Rzeczywistość lat 1790-1795 tej alternatywnej historii poznajemy częściowo za sprawą listu matki Sternbergów, adresowanego do siostry mieszkającej w Prusach, zaś punkt widzenia Alexa &amp;#8211; dzięki krótkim fragmentom z jego dziennika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Forma powieści niewątpliwie ma swoje zalety i urok, trochę szkoda jednak, że autor nie pokusił się o jej rozpisanie, bo &amp;#8222;materiału&amp;#8221; spokojnie wystarczyłoby na książkę o dwa razy większej objętości. Twardoch ma wyczucie do ukazywaniu prawd o przewrotach i kole dziejów, a nade wszystko &amp;#8211; do przedstawiania ludzkich losów, tragicznie wplecionych w krwawą historię. Polityka, przemoc, burzliwe zmiany (także obyczajowe), rodząca się idea państwa narodowego, wendetty, bezwzględne egzekucje oraz błyskawiczne awanse społeczne &amp;#8211; tego w &amp;#8222;Sternbergu&amp;#8221; jest pod dostatkiem. W całym tym zamęcie nie można pominąć wojen z Rosją oraz buntujących się nacji słowiańskich, w tym oczywiście Polaków. Na kartach powieści dochodzi do przełomu w dziedzinie wojskowości; pojawienie się nowego typu karabinów raz na zawsze zmienia sposób prowadzenia bitew. Widać zamiłowanie pisarza do broni białej oraz palnej &amp;#8211; rozeznanie w temacie zdecydowanie procentuje. Najważniejsze, że klimat epoki został oddany ze znawstwem i &amp;#8211; pomimo brutalności &amp;#8211; pewną elegancją, więc miłośnicy historii nie powinni narzekać.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: justify;"&gt; Twardoch potrafi bawić się w pełni świadome żonglowanie faktami i postaciami autentycznymi. W &amp;#8222;Sternbergu&amp;#8221;  na krótko pojawia się Ernst Röhm jako rewolucyjny herszt (homoseksualny, tak jak dowódca SA), zamordowany podczas zaplanowanej na szeroką skalę akcji, a jeden z bohaterów staje się w końcu Führerem (zgadnijcie kto). Mozart żyje i ma się dobrze &amp;#8211; czego nie można powiedzieć o Salierim &amp;#8211; choć prowadzi się nie najlepiej. Takich przykładów można by podać znacznie więcej. Aby całość smakowała lepiej, Twardoch gdzieniegdzie dorzucił odrobinę ironii w stylu Sapkowskiego (niekompetentny generał, republikańscy poborcy podatków).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż więcej napisać? Po prostu zuch książka!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; PS. Jeśli Twardoch wyda jeszcze dwie-trzy książki na poziomie &amp;#8222;Wiecznego Grunwaldu&amp;#8221;  i zbioru &amp;#8222;Tak jest dobrze&amp;#8221; , chyba zacznę go tytułować Master . Już niedługo &amp;#8211; &amp;#8222;Morfina&amp;#8221;.&lt;br /&gt;&amp;#65279;&amp;#65279;____________________________&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; AUTOR: Szczepan Twardoch&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; TYTUŁ: Sternberg&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; WYDAWNICTWO: SuperNOWA&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; MOJA OCENA: 5/6 &lt;/p&gt;</description>
      <author>jareckr@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Fantastyka</category>
      <guid>http://jareckr.blox.pl/2012/04/Rewolucja-i-kontrrewolucja.html</guid>
      <pubDate>Tue, 24 Apr 2012 22:05:53 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Dukajowa Forma i Materia (subiektywna nie-recenzja)</title>
      <link>http://jareckr.blox.pl/2012/04/Dukajowa-Forma-i-Materia-subiektywna-nie-recenzja.html</link>
      <description>&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;img style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; float: left;" src="http://jareckr.blox.pl/resource/inne_piesni_200x200.jpg" alt="" width="141" height="200" /&gt; Leukippos i Demokryt mylili się. Cała Materia nie składa się z atomów, tylko z czterech żywiołów: Ognia ( pyru ), Wody ( hydoru ), Powietrza ( aeru ) i Ziemi ( ge ). W przypadku ciał niebieskich mówi się o dodatkowym, piątym żywiole &amp;#8211; uranoizie , aetherze  (podobno w makinach  wykorzystują go Księżycanie). Dlaczego poszczególne przedmioty różnią się od siebie? Ponieważ różne są proporcje pomiędzy zawartymi w nich składnikami-żywiołami. Tak jak wodzie kształt nadaje naczynie, do którego ją wlewamy, tak Materia jest organizowana i określana przez Formę. Człowiek jako jedyny posiada wiedzę o naturze rzeczywistości i ma moc zmiany Formy nie tylko samego siebie, ale i wszystkich otaczających go rzeczy i stworzeń. Ostateczną postać Materii potrafią nadawać teknitesi , zaś półboscy kratistosi  permanentnie wpływają na społeczeństwa i keros  w swoich strefach oddziaływania ( anthosach ) na całej ziemi. &amp;#192; propos naszej planety &amp;#8211; to słońce obraca się wokół niej, a nie na odwrót. Kratistosi  zawierają sojusze, co jakiś czas prowadzą wielkie wojny, a najpotężniejszy z nich &amp;#8211; Czarnoksiężnik, Olbrzym Uralski, Wieczny Wdowiec, Maksym Rog jest suzerenem Moskwy. Za punkt odniesienia dla dat przyjmuje się upadek Rzymu (PUR), w hierarchii społecznej funkcjonuje aristokracja oraz ludzie o najsłabszej Formie, czyli niewolnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Oto świat z &amp;#8222;Innych pieśni&amp;#8221;  &amp;#8211; słynnej, nagrodzonej Zajdlem powieści Jacka Dukaja. Wykorzystując swoje wykształcenie, za punkt wyjścia pisarz przyjął teorie Arystotelesa i Empedoklesa. A w co je rozwinął? W książkę niepowtarzalną, dającą czytelnikom olbrzymie pole do interpretacji i okazję do dyskusji &amp;#8211; aby się o tym przekonać, wystarczy poczytać internetowe artykuły, komentarze pod recenzjami czy fora tematyczne. &amp;#8222;Inne pieśni&amp;#8221;  dowodzą, że umysł Dukaja stanowi bezbrzeżną krainę niczym nieskrępowanej wyobraźni. Nie tylko na tym, rzecz jasna, opiera się fenomen autora, który operuje i eksperymentuje z językiem w sposób swobodny i tylko dla niego charakterystyczny. W związku z tym w tekście nie zabrakło neologizmów &amp;#8211; zarówno słów zmodyfikowanych na modłę grecką, jak i zupełnie nowych, stworzonych na potrzeby wykreowanego świata (mała próbka w pierwszym akapicie). Momentami trudno oprzeć się wrażeniu, że Dukaj za pomocą wyrazów i zdań maluje fantastyczne obrazy &amp;#8211; nieprawdopodobne, nierzeczywiste, fascynujące; tym samym wprowadza literaturę na wyższy, &amp;#8222;trójwymiarowy&amp;#8221; poziom. W porównaniu z wydaną później &amp;#8222;Perfekcyjną niedoskonałością&amp;#8221;, omawiana powieść jest dużo bardziej klarowna, co nie oznacza bynajmniej, że łatwa i dla czytelnika niewymagająca. Poza obszernymi fragmentami, które czyta się nadzwyczaj gładko, natrafiamy na całe akapity, wymagające powtórnego przeczytania. Co najważniejsze &amp;#8211; warto to zrobić! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Na okładce napisano, iż &amp;#8222;Inne pieśni&amp;#8221; można czytać na wiele sposobów, bo to w jakiejś części książka przygodowa, fantasy, sf oraz traktat filozoficzny. I z całą pewnością tak jest, co dostrzeże każdy czytający. Elementy przygodowe &amp;#8211; są. Fantasy? Ależ proszę bardzo &amp;#8211; wojna, układy i polityka, obleganie miast, ujednolicona, najemna armia zwana Horrorem czy wreszcie starcie protagonisty (dysponującego potężnymi broniami-artefaktami) z Maksymem Rogiem. Takie oznaczanie poszczególnych części składowych powieści nie jest jednak najważniejsze i lepiej zająć się dociekaniem co też Dukaj ma do powiedzenia. Dla mnie na jeden z pierwszych planów wysuwa się kwestia starcia ludzkich Form &amp;#8211; we wzajemnych relacjach któraś bierze górę, ktoś jest silniejszy (&amp;#8222;Między silnymi a słabymi nie ma miłości, szacunku, wdzięczności. Jest tylko gwałt&amp;#8221;), zawsze występuje jakiś rodzaj podległości, choć niekoniecznie w sensie dosłownym. W pewien sposób rzeźbimy siebie, w rozmaitych sytuacjach przyjmujemy konkretne modele zachowań i konwenanse, ale też wpływamy na bliźnich i w mniejszym lub większym stopniu kształtujemy ich, sami również podlegając takim wpływom. Czy istnieje ucieczka od Form? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Bohaterowie prowadzą dyskusje filozoficzne, religijne (Chrystus jako żydowski kratistos ), dociekają struktury rzeczywistości, snują refleksje o człowieku (spostrzeżenia Księżycanki Aurelii). Najważniejszy jest esthlos  Hieronim Berbelek (teraz pytanie: dlaczego autor z rozmysłem obdarza protagonistę tak &amp;#8222;niepoważnym&amp;#8221; nazwiskiem?) &amp;#8211; współwłaściciel kompanii kupieckiej, kiedyś największy strategos  Europy. Strategos  przegrał tylko raz &amp;#8211; w Kolenicy, kapitulując przed mocą anthosu  Czarnoksiężnika. Jako jedyny opierał się mu wyjątkowo długo (inni obrońcy miasta już dawno ulegli), a podczas bezpośredniej konfrontacji był jeszcze w stanie napluć przeciwnikowi w twarz. Berbelek został złamany, utracił dawną Formę i świetność. Na przestrzeni pięciuset stron mamy okazję obserwować, jak ją odzyskuje (czego odbiciem jest wpływ na otoczenie i wygląd zewnętrzny), by stać się Kratistobójcą, którego obawiają się wszystkie Potęgi. Jest więc Pan Berbelek postacią &amp;#8211; jeśli można tak powiedzieć &amp;#8211; hiperdynamiczną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Na długo przed przeistoczeniem się w Kratistobójcę , bohater wraz z dziećmi i tajemniczą, piękną esthle  Szulimą (silna Forma) wyrusza do Afryki, by odkryć Krzywe Krainy. Wraz z zagłębianiem się w nieznany i groźny ląd uczestnicy wyprawy obserwują coraz to dziwniejsze przypadki kakomorfii  &amp;#8211; wymykające się klasyfikacji twory fauny i flory, pozbawione znanych Form. Im dalej w dżunglę, tym gorzej &amp;#8211; kakomorfia  dotyka ludzi ( aristokraci  wykazują większą odporność) i zwierzęta pociągowe z ekspedycji, mieszają się żywioły, nic nie jest takie, jakie być powinno. Co w takim razie drzemie w centrum Skoliodoi, w samym sercu Skrzywienia? To dopiero dwie piąte książki, bo Berbelek trafi jeszcze na Księżyc, będący domeną niegdyś wygnanej kratisty Illei Okrutnej, stoczy niejedną bitwę, a także odwiedzi&amp;#8230; Moskwę. W finale czeka go decydujące starcie ze Skrzywieniem w kosmosie. Pisarz zamyka wszystko wielce niejednoznacznie &amp;#8211; jak zinterpretować ostatnie zdanie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Czym w ogóle jest Skoliodoi ? Czy to chaos w najczystszej postaci, a więc także początek wszystkiego? Czy rację ma pewien sofistes  twierdząc, że Skrzywienia nie dotyczą takie pojęcia jak czas i miejsce? Jak wyglądałaby demokracja w świecie powieści &amp;#8211; rzeczywiście oznaczałaby społeczną kakomorfię , w której roztapia się każda Forma? Wszystko, co napisałem w niniejszym wpisie, łącznie z powyższymi pytaniami, to tylko wierzchołek ogromnego drzewa o wielu rozrośniętych gałęziach. Próby policzenia mniejszych i większych smaczków, nie mówiąc już o ich opisywaniu, spełzłyby na niczym. W przypadku Dukaja słowo oryginalność to za mało, należałoby raczej napisać ORYGINALNOŚĆ &amp;#8211; jakimż wyzwaniem byłaby dla filmowców ekranizacja &amp;#8222;Innych pieśni&amp;#8221; ! Jedyne zastrzeżenia kieruję pod adresem rdzenia fabuły, choć cały czas zastanawiam się, czy ma to znaczenie przy książce tak bogatej i wyjątkowej. Nie mam wątpliwości, że kiedyś do niej powrócę, tak samo zrobię zresztą z &amp;#8222;Perfekcyjną niedoskonałością&amp;#8221;  i &amp;#8222;Czarnymi oceanami&amp;#8221; (kiedyś&amp;#8230;). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może Dukajowa proza jest niczym klasowa whisky, którą należy smakować powoli, by móc się nią delektować. Być zainteresowanym literaturą fantastyczną i nie mierzyć się z twórczością tego autora to trochę tak, jakby nie podjąć rzuconej przez niego rękawicy, okazując intelektualne tchórzostwo.&lt;br /&gt;&amp;#65279;___________________________&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; AUTOR: Jacek Dukaj&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; TYTUŁ: Inne pieśni&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; WYDAWNICTWO: Literackie&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; MOJA OCENA: 5,5/6 &lt;/p&gt;</description>
      <author>jareckr@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Fantastyka</category>
      <comments>http://jareckr.blox.pl/2012/04/Dukajowa-Forma-i-Materia-subiektywna-nie-recenzja.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://jareckr.blox.pl/2012/04/Dukajowa-Forma-i-Materia-subiektywna-nie-recenzja.html</guid>
      <pubDate>Tue, 17 Apr 2012 20:02:32 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


